Posty

Oszustwo na Pana Boga

Od lat coraz więcej mówi się w Polsce o różnych oszustwach: na wnuczka, na policjanta, na urzędnika, na przedstawiciela jakiegoś urzędu, na gazownika, itd. Ich ofiarami padają przeważnie ludzie starsi, mający większe niż młode pokolenia (ciekawe, bo przecież pamiętają „represje” ze strony MO i SB) zaufanie do bliźnich i do instytucji. Bardzo dobrze, że media podejmują te tematy, uczulają potencjalne ofiary na techniki stosowane przez oszustów i uczą, jak uniknąć tego typu praktyk, oczywiście nielegalnych. Jest jednak oszustwo, do którego w (k)raju nad Wisłą dochodzi nieprzerwanie od 8 grudnia 1991 roku. W odróżnieniu od wskazanych powyżej, odbywa się ono zupełnie legalnie, ale jego celem również jest wyłudzenie pieniędzy, i na celowniku też są ludzie starsi, choć w tym konkretnym przypadku to nie wiek sam w sobie jest głównym kryterium selekcji ofiar, lecz pobożność. Jest to bowiem oszustwo na Pana Boga, uskuteczniane przez znanego toruńskiego redemptorystę, a jednocześnie kapit...

Śmierć robotnika

Na terenie centrum Amazona w Szczecinie-Kołbaskowie w sobotę rano znaleziono ciało 69-letniego pana Stanisława, który zatrudnił się tam kilka dni wcześniej – donosi portal Strajk.eu. Co było przyczyną zgonu, nie wiadomo. Robotnik zmarł najprawdopodobniej zaraz po zakończeniu nocnej zmiany, ale na tym etapie nie da się określić, czy do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie (organa ścigania absolutnie tego nie wykluczają), czy przemęczenie, czy kłopoty ze zdrowiem, czy jeszcze coś innego. W każdym razie, szefostwo firmy w ramach „żałoby” zrezygnowało z… puszczania muzyki w pracy, zaś rzeczniczka prasowa wydawała komunikat: „ Jest nam bardzo przykro, ż e jeden z naszych kolegów zmarł w ostatni ą sobotę. Pan Stanisław, mimo ż e pracował u nas kilka dni, był ważnym członkiem zespołu” (źródło cytatu: http://strajk.eu/smierc-pracownika-polskiego-centrum-amazona-kapitalista-na-znak-zaloby-wylaczyl-muzyke/ ). Jako się rzekło, nie wiadomo jeszcze, co dokładnie spowodowało zgon pana ...

Czytający Afgańczyk

Podobno jedynie dwóch na pięciu Afgańczyków (czyli czterdzieści procent tamtejszego społeczeństwa) potrafi czytać. Zatem poziom analfabetyzmu w Afganistanie wydaje się, przynajmniej w zestawieniu z Europą, porażający. Ci jednak Afgańczycy, którzy umiejętność przyswajania słowa pisanego posiedli, czytają na potęgę; rynek książki w Afganistanie jest jednym z najlepiej rozwijających się… w skali światowej. Dobrze wróży to temu górskiemu państwu na przyszłość. Czytanie rozwija wyobraźnię, powoduje przyrost inteligencji, zwiększa zasób wiedzy, dzięki niemu wyrabia się umiejętność samodzielnego, krytycznego, nieszablonowego myślenia. Tak oto powstaje mądre, dobrze zorganizowane, a z czasem także zamożne ( vide Skandynawia, gdzie odsetek osób czytających jest bardzo wysoki nawet w skali europejskiej, i bynajmniej nie wynika to z tego, że Skandynawowie są bogaci; przeciwnie, są bogaci, bo dużo czytają) społeczeństwo, które potrafi wygenerować sprawnie funkcjonujące państwo. To zatem, że ...

Dyplomacja kaczych rządów

Rzeczpospolita Polska po przejęciu władzy przez Bezprawie i Niesprawiedliwość w 2015 roku przestała prowadzić politykę zagraniczną. Nie da się bowiem tym mianem określić obrażania wszystkich najważniejszych partnerów unijnych i konfliktowania się z nimi, ani obrażania i konfliktowania się z sąsiadami spoza Unii Europejskiej (głównie z Rosją i Ukrainą). Nie da się mianem polityki zagranicznej określić stosunków polsko-amerykańskich, polegających na robieniu Amerykanom tego, co trafnie, acz dosadnie określił Radosław Sikorski. Nie można uznać za politykę zagraniczną firmowania Trumpowych bajek o mitycznym Trójmorzu (taki twór nigdy nie powstanie, gdyż państwa tego regionu mają odmienne interesy polityczne oraz gospodarcze, nie wszystkie są też antyrosyjskie), obliczonych na wewnętrzne osłabienie UE, którą prezydent USA uważa za konkurencję dla swojego kraju. Nie jest polityką zagraniczną torpedowanie, bezskuteczne zresztą, polskich kandydatów na stanowiska unijne. I tak dalej. Prakt...

Kolejny nowy początek

Witajcie, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy! Dziś rozpoczynam pisanie bloga pod nowym adresem (już po raz drugi; wcześniej ukazywał się on w serwisie Interii, następnie zaś w serwisie Blog). Tak jak dotychczas, blog będzie miał charakter komentatorski, częściowo przy tym satyryczny. Skupiać się zamierzam na wydarzeniach politycznych, ekonomicznych, społecznych, a czasem też kulturowych, jakie zachodzą w Polsce i na świecie. Oczywiście, zgodnie z tytułem, główna linia nadal będzie dotyczyła krytyki nieludzkiego systemu kapitalistycznego i jego patologii. Dostanie się również klasie politycznej, mediom, nieuczciwym kapitalistom wyzyskującym pracowników (za to UCZCIWYCH biznesmenów będę, identycznie jak do tej pory, chwalił). Nie zamierzam odpuszczać prawicowej obłudzie i zakłamywaniu świata, piętnował będę nacjonalizm, nazizm, faszyzm, a także rasizm, ksenofobię oraz inne formy nietolerancji. Szatę graficzną i ogólnie formę bloga z czasem zmodyfikuję. Notki tema...